Dlaczego szczepienia w Polsce nie są bezpieczne?!

Szczepienia w Polsce – bardzo trudny temat.

Niezależnie od tego, czy jesteś przeciwnikiem czy zwolennikiem szczepień warto zgłębiać temat szczepień w Polsce. Jeden z powodów to dzisiejszy artykuł w Gazecie Prawnej – w jutrzejszym wydaniu gazety więcej szczegółów:

http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1102185,preparaty-byly-przeznaczone-do-utylizacji-pacjenci-dostali-wadliwa-szczepionke.html

Potwierdzono (badania w toku), że co najmniej 300 osób zostało zaszczepionych preparatami przeznaczonymi do utylizacji (!) – nawet noworodki (!) a lekarze robili to z pełną świadomością (!).

„Nie dość, że wykazano, iż tysiące szczepionek nadaje się do utylizacji, to są dowody na to, że lekarze szczepili, wiedząc już, że specyfik należy zniszczyć. To narażenie dzieci na poważne choroby”.

Przeraża po pierwsze brak procedur i kontroli przechowywania szczepionek – nie kontroluje się każdego łańcucha chłodniczego (przykład m.in. nie tak dawno http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20080387,szczepionki-dla-dzieci-lezaly-na-podlodze-pracownicy-hurtowni.html) a po drugie przeraża ignorancja osób odpowiedzialnych za nadzór nad bezpieczeństwem szczepionek – pomimo wiedzy (np. wydano decyzje o utylizacji szczepionek m.in. https://farmacjagorzow.bip.gov.pl/decyzje-lwif/decyzje-nakaz-utylizacji.html), że konkretne szczepionki nadają się tylko i wyłącznie do utylizacji. Takie szczepionki zostały „zutylizowane” w ciałach pacjentów…

Jakie konsekwencje poniosą ci pacjenci… to się dopiero okaże.

My niestety doświadczyliśmy tego samego – nasz syn otrzymał trzy (!) wycofane potem z obrotu szczepionki (o czym niestety dowiedziałam się wiele lat później sprawdzając komunikaty Głównego Inspektora Farmaceutycznego) a konsekwencje poważnych NOP-ów poszczepiennych ponosi i dziecko i my niestety do dziś…

A już w 2008 roku ówczesny Główny Inspektor Sanitarny chwalił się: „W tej chwili właściwie żadnej partii szczepionki nie musieliśmy utylizować, doszliśmy do takiej perfekcji, jeżeli chodzi o logistykę, że praktycznie – oprócz tysiąca szczepionek przeciwko wściekliźnie, które przekazaliśmy do wojska – wszystkie szczepionki zostały wykorzystane w 100%, nic nie trzeba było utylizować.

Jesteśmy chyba jednym z nielicznych krajów na świecie, który w ten sposób sobie z tym radzi, czego dowodem jest fakt, że w tym roku Światowa Organizacja Zdrowia u nas w Polsce nakręcała film instruktażowy dla wszystkich krajów świata, jak należy postępować, jeżeli chodzi o logistykę, ze szczepionkami” (pełny stenogram tu http://ww2.senat.pl/k7/kom/kz/2008/041z.htm).

Tu też ciekawy artykuł jak wygląda „bezpieczeństwo” szczepionek: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/skazone-szczepionki-i-lobbing-koncernow,114926.html

Nie jest to pierwszy raz kiedy okazuje się, że w Polsce niczego nie można być pewnym, a przede wszystkim nie można mieć poczucia bezpieczeństwa w żadnej kwestii.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *